BIANKA

BIANKA

Pomimo mroźnych dni, które mamy nadzieję przeminęły na zawsze, wiele się działo u nas ostatnimi czasy. Słoneczko, powiew wiosny i miłość w powietrzu  odczuwamy już od kilku tygodni, bo gdy pojawia się dom i prawdziwa rodzina dla naszych piesełów  to najpiękniejsze chwile naszego przytuliskowego życia. Zaczniemy od Bianki bo sunia z niej przecudna i od Pana Piotra, który zakochał się na maxa. Długa była jej droga do szczęścia…. Żyła na opuszczonej posesji razem z szóstką własnych małych szkrabów, głodna, zmarznięta przez długie dnie, ale udało się………… Teraz Bianka ma uśmiech na pycholu , ma swojego osobistego ludzia , ma długie spacery, ciepły domek i miłość do końca świata . Odwiedza nas regularnie szczęśliwa, pogodna, chwaląca się super modelową figurą i pachnącą fiołkowo sierściuchą. Panie Piotrze mega fajowy z Pana facet , ogromnego serca i przystojniak do tego . Bianka to szczęściara. Dziękujemy